Co oznaczają zmiany prywatności przeglądarek dla marketerów?

Dwie kobiety obserowane przez kamery

W dzisiejszych czasach, prywatność w sieci staje się coraz ważniejszym tematem. Topowe wyszukiwarki toczą wyścig o to, aby stać się najbardziej przyjazną dla użytkownika, wprowadzając zmiany prywatności. Wraz ze wzrostem świadomości internautów, kwestia plików cookie staje się wiodącym tematem dotyczącym prywatności. Co oznaczają zmiany prywatności przeglądarek dla marketerów?

 

Jaka jest różnica między plikami cookie ?

 

Początkowo ważne jest, aby zrozumieć różnicę między kontekstem strony zewnętrznej i własnej. Użyty w tym znaczeniu kontekst odnosi się do relacji danych i usług internetowych z witryną internetową, którą użytkownik aktualnie przegląda. A ponieważ przeglądarki nadal wprowadzają surowsze środki ochrony prywatności, zrozumienie tej koncepcji będzie miało kluczowe znaczenie dla marketerów.

Kontekst własny oznacza, że dane użytkownika są przechowywane we własnych plikach cookie, a usługi używane przez witrynę współdzielą domenę w domenie najwyższego poziomu + 1 lub TLD + 1 (Top-level-domain +1). Na przykład witryna.com. Te pliki cookie są używane do tworzenia spersonalizowanych usług dla użytkownika tylko wtedy, gdy użytkownik znajduje się w tej konkretnej witrynie. Innymi słowy, te pliki cookie nie są udostępniane witrynom stron trzecich, które mają różne domeny.

Kontekst strony trzeciej oznacza, że ​​dane są przechowywane w plikach cookie stron trzecich i / lub usługa nie ma tego samego TLD + 1. Na przykład, w witrynie www.abc.com znajduje się wideo, które jest hostowane pod adresem www.hostedvideo.com. W tej konfiguracji usługa wideo jest uważana za usługę strony trzeciej i umożliwia widzowi wznowienie przeglądania przy następnej wizycie. Jednak usługa musi przechowywać gdzieś czas, w którym widz przestał oglądać. Serwis może zdecydować o zapisaniu tych informacji w pliku cookie witryny www.hostedvideo.com, który byłby plikiem cookie strony trzeciej.

Pliki cookie innych firm, stosowane są do zapewniania użytkownikom płynniejszej obsługi na różnych witrynach. Umożliwiają firmom wyświetlanie bardziej spersonalizowanych reklam na podstawie wcześniejszych interakcji użytkownika. Mogą nawet zapamiętać, które produkty ktoś dodał do ich wirtualnego koszyka, nawet gdy ten opuści witrynę.

Jednak mogą także stanowić poważne zagrożenie dla prywatności. Znane są przypadki wykorzystywania ich do śledzenia użytkowników w Internecie, czy przeprowadzania ataków polegających na fałszowaniu danych. Oznacza to, że dane przeglądania każdego użytkownika są potencjalnie narażone na kradzież.

 

Przeglądarki kierują się w stronę prywatności

 

Ze względu na obawy dotyczące prywatności, wiodące przeglądarki zaczęły wprowadzać znaczne zmiany w swoich politykach prywatności. Chrome ogłosił, że zaprzestanie obsługi plików cookie innych firm w ciągu najbliższych dwóch lat. A będąc obecnym liderem na rynku stanowi dobry punkt odniesienia dla pozostałych wyszukiwarek.

Obecnie aż 81% konsumentów uważa, że ​​nie ma kontroli nad danymi cyfrowymi, które gromadzą od nich firmy. Dlatego właśnie przeglądarki chcą wyróżniać się jako najbardziej przyjazny dla prywatności wybór dla konsumentów. 

 

Jakie znaczenie dla marketingu mają zmiany prywatności przeglądarek ? 

 

Tu pojawia się dosyć istotny problem dla marketingu, a szczególnie dla marketing automation. Zaktualizowane wytyczne dotyczące prywatności, oznaczają że, dostęp do danych między domenami będzie ograniczony. 

Należy sobie przypomnieć, że znaczna część automatyzacji marketingu bazuje na szczegółowych informacjach dotyczących konsumentów online. Rejestrowane aktywności użytkowników – jakie produkty przeglądają, co dodali do koszyka – stanowią wartościową bazę danych dla zespołów marketingowych oraz narzędzi marketing automation. A ponieważ przeglądarki nadal umacniają swoje ustawienia prywatności, na horyzoncie pojawia się wiele zmian. 

Marketerzy będą musieli lepiej przyjrzeć się doświadczeniom klientów w całym cyfrowym świecie swojej marki, szczególnie jeśli marka ma wiele witryn. A także zaplanować, jak docierać do danych o konsumencie, bez natykania jego prywatności.

 

Jak marketerzy mogą przygotować się na zmiany prywatności przeglądarek?  

 

  • Połącz mikrowitryny w jednej domenie.
    Polega to na zminimalizowaniu liczby domen TLD + 1. Pozostawanie w tej samej domenie TLD + 1 daje użytkownikom pewność, że cała aktywność odbywa się w tej samej firmie, a ich dane nie są wysyłane do potencjalnie szkodliwych stron trzecich.

 

  • Oceń bieżące zależności plików cookie innych firm.
    Marketerzy współpracując ze swoimi zespołami IT, powinni ocenić, które usługi marketingowe i witryny mają zależności od plików cookie innych firm.

 

  • Zapewnij użytkownikom kontrolę nad swoimi danymi.
    Warto zastanowić się, jak zapewnić użytkownikom większą kontrolę nad swoimi danymi w jak najbardziej przejrzysty sposób. W następnym dziesięcioleciu zgoda użytkownika stanie się krytyczna dla firm, którym zależy na zaufaniu w kwestii danych swoich użytkowników.

Wniosek?

Marketerzy muszą być doinformowani i gotowi na nadchodzące zmiany w polityce prywatności przeglądarek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *